czwartek, 5 grudnia 2013

Troszkę przyrody, troszkę etyki

Troszkę przyrody, troszkę etyki - dzieci poznawały mapę świata (aby rozmawiając o jakimś państwie czy regionie umiały go umiejscowić). Afryka jest rozpoznawalna i dzieci mają skojarzenia, w Azji znajdują się przede wszystkim Chiny, a Polska leży w Europie, ale trudno jest Europę odnaleźć. Nie dziwiłoby mnie to w przypadku dzieci z klasy pierwszej, ale beztroska i zupełna ignorancja dzieciarni z klas trzecich - zadziwiła mnie! Oczywiście nawet szybko udało nam się ogarnąć mapę, łatwiej poszło z umiejscowieniem na kontynentach zwierząt.
W tym tygodniu dzieci czytały baśnie z różnych stron świata. Miały je dopasować do jakiegoś państwa i kontynentu, a potem wypisać wszystkie skojarzenia czy wiedzę jaką z kontynentem mają. I tutaj dopiero pojawiły się poważne kłopoty. Ameryka Północna - cisza. Ameryka Południowa - jeszcze większa cisza. Australia - ??? Azja - troszkę lepiej bo tam są Chiny. Afryka - dzięki dziewczynce z pierwszej klasy poza ciepłem i Saharą przyszły pomysły na banany, wielbłądy, palmy, koce, na których się siedzi jeżdżąc na dromaderze i kobiety, które noszą kosze na głowie. W sumie dziewczyny nieźle sobie poradziły z tym zadaniem. Zamiast zapisywać skojarzenia wykonały piękny rysunek.
Zastanawia mnie ta ignorancja dzieci na świat. Może używam zbyt mocnego słowa, ale w dobie gdy ten świat jest wszędzie, gdy mamy globalizację, gdy dzieci wraz z rodzicami jeżdżą po świecie tym bardziej to zadziwia. Może właśnie globalizacja za to wszystko odpowiada? Bo skoro nie ma różnicy między kulturą europejską a amerykańską, skoro wszystko jest dla dzieci dostępne, gadżety są te same i w Polsce i w Ameryce, a Wioletta podoba się dziewczynkom wszędzie to po co wyróżniać jakieś miejsca na świecie? Może stereotypy więcej od nas wymagały - Ameryka to Indianie w pióropuszach i kowboje, a Afryka to Murzyni, zaś w Azji mieszkają ludzie o skośnych oczach. Człowiek miał w głowie te obrazki, tę inność i to go mogło zaciekawić. Dzięki temu mógł usytuować kontynenty na mapie świata. Przede wszystkim wiedział, że one są i jak się nazywają.
Wobec tego czy warto walczyć ze stereotypami? Chyba kiedyś czytałam, że one pozwalają nam określić siebie wobec innych. Coś w tym jest. Wiem także, że rozpoczęta przeze mnie edukacja globalna jest warta zainteresowania, tym bardziej na zajęciach z etyki.

niedziela, 17 listopada 2013

Kodeks dla dorosłych

Podczas zajęć wychowania do życia w rodzinie (klasa szósta) rozmawiałam o prawach dzieci i zachowaniach osób dorosłych, które przynoszą krzywdę dzieciom. Poprosiłam, aby uczniowie stworzyli w formie kodeksu-apelu przesłanie od siebie do dorosłych. Oto rezultaty pracy dwóch grup:

KODEKS
1. Nie wykorzystujecie dzicięcej naiwności.
2. Miejcie zasady moralne.
3. Szanujcie naszą prywatność.
4. Dzieci nie sa gorsze.
5. Dzieci też chcą mieć szczęśliwe dzieciństwo.
6. Chcemy być sprawiedliwie traktowane.
7. Dzieci nie są do tego, by się nad nimi znęcać.
8. My też chcemy ułożyć sobie życie w przyszłości.
9. Zadbajcie o nasz rozwój.
10. Chcemy rodzicielskiej miłości.
11. Nie wskakujcie nam do łóżka.
12. Tato, jeżeli Twoja córka ma duże piersi, to nie dlatego żebyś je macał!
(Ola, Milena, Patryk, Kuba, Natalia)

KODEKS DLA DOROSŁYCH
1. Nie molestować dzieci (ponieważ dzieciom zostaje duża plama na ich podświadomości).
2. Jeśli dorośli mają dużo pieniędzy, żeby nie wydawali ich na, np. drogie samochody itp., lepiej żeby wydali je na cele społeczne.
3. Nie chodźcie do klubów striptizerskich. Ten czas poświęćcie dzieciom.
4. Nie palcie, nie pijcie i nie zachowujcie się nieodpowiednio przy młodszym pokoleniu.
5. Nie prostytuujcie się - to nielegalne.
6. Nie łamcie prawa.
7. Nie zdradzaj bliskich Ci osób, z którymi na co dzień żyjesz.
8. Nie brać narkotyków i ich nie sprzedawać.
9. Nie rozpuszczać dzieci.
10. Nawet jeżeli dziecko ma ochotę na seks, nie zgadzajcie się na to.
11. Nie bijcie dzieci!
(Wiktoria, Ania, Ania, Ola, Julka, Patryk)

niedziela, 10 listopada 2013

Edukacja globalna

Na zajęciach etyki w klasach 0-3 rozpoczęłam kurs edukacji globalnej (materiały od ODE Źródła). Poniżej zamieszczam list do rodziców od autorów projektu pod którym również się podpisuję.

DRODZY RODZICE!
Wasze dziecko jest z pewnością bardzo ciekawe, zadaje mnóstwo pytań, jest świetnym obserwatorem i chce wiedzieć jak najwięcej. Jednocześnie wciąż uwielbia się bawić (a zresztą, kto nie lubi?). Biorąc to wszystko pod uwagę, rozpoczynamy cykl zajęć poświęconych krajom Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Dzieci poznają kulturę, przyrodę i mieszkańców tych krajów. Zajęcia składają się z zabaw ruchowych, gier, doświadczeń, zabaw plastyczno-technicznych i parateatralnych. Dzieci poznają również tradycyjne zabawy z różnych stron świata.
Cykl zajęć ma na celu ukazanie różnorodności i bogactwa kulturowego świata oraz pokazanie dzieciom, że są współzależne od reszty świata i że same mają wpływ na życie mieszkańców odległych krajów. Oddychamy przecież tym samym powietrzem, wymieniamy się produktami, ideami, muzyką, zależymy od tych samych korporacji, a polityka jednego kraju oddziałuje na dziesiątki innych. Wszyscy razem musimy mierzyć się z globalnymi problemami takimi jak zmiany klimatu czy kryzys finansowy.
Zajęcia mają uświadomić dzieciom, ze każdy - niezależnie od tego, gdzie mieszka - ma takie samo prawo mieć czystą wodę do picia, wystarczającą ilość jedzenia, bawić się, chodzić do szkoły, pójść w razie potrzeby do lekarza. Choć wielu ludzi w Polsce nie ma pracy, skarży się na problemy zdrowotne i brakuje im pieniędzy, choć narzekamy na stan służby zdrowia, edukacji i drogi, to należymy do najbardziej rozwiniętych krajów na świecie (39. miejsce na 189 krajów). Choć podręczniki są drogie i trudno się dostać do lekarza specjalisty, to wszystkie dzieci w Polsce chodzą do szkoły i nie umierają z powodu biegunki, bo w razie potrzeby mają zapewnioną pomoc medyczną.
W mediach najbiedniejsze kraje przedstawiane są w czarnych barwach i właściwie tylko wtedy, gdy dopada je kryzys: wojna lub klęska humanitarna. Chcielibyśmy, aby dzieci poznały kraje z różnych stron, ich bogatą kulturę, kuchnię, piękną przyrodę. Zachęcamy Was, drodzy Rodzice, abyście wraz z dzieckiem szukali wiedzy o świecie, wspólnie szukali odpowiedzi na pytania, oglądali mapy, zdjęcia, sprawdzali skąd wzięły się nasze banany na podwieczorek czy skąd pochodzą bohaterowie bajek. Po każdych zajęciach z cyklu dzieci otrzymają kartę pracy, dzięki której dowiecie się, jaki kraj dziecko poznało, będziecie też mogli przeczytać o nim parę słów. O resztę dopytajcie dzieci, z pewnością będą Wam miały sporo do opowiedzenia. A na koniec razem rozwiążecie zadania i łamigłówki.
Powodzenia!

Chcę poinformować, że już pierwszą lekcję z cyklu mamy za sobą - dzieci poznawały mapę świata, aby mogły poznawane państwa z łatwością lokalizować. Postaram się relacjonować to, co dzieje się na lekcjach na blogu. Będę także zamieszczała wybrane prace (część prac powstałych na etyce ma swoje miejsce na gazetce ściennej na drugim piętrze). Mam nadzieję, że w ciągu roku powstanie bogate portfolio z zajęć edukacji globalnej. 

sobota, 2 listopada 2013

Gry planszowe i karciane na lekcjach etyki




Inspiracją do napisania tego tekstu był inny tekst zamieszczony na stronie portalu etykawszkole.pl, pt. „Gramy w kości na etyce” Marka Zielińskiego. Pracując w szkole podstawowej szukam szczególnych sposobów na ożywienie lekcji, na zaciekawienie problemami etycznymi i filozoficznymi oraz na fajną zabawę (myśląc można świetnie się bawić). Od kilku lat zbieram różne gry, z którymi można pracować podczas lekcji (Story Cubes również mam). W tym artykule chcę opisać grę, w którą dzieci potrafią grać godzinami (zdarzało mi się z nimi przegrać w nią 2 godziny pod rząd, a gdy czas mijał, zawsze to przynosiło rozczarowanie). Gra, która świetnie rozwija wyobraźnię, którą można wykorzystywać na każdym poziomie edukacji. Dzięki której można tworzyć niezliczoną ilość skojarzeń. W której ci na końcu nigdy nie są przegranymi. Gdzie wszyscy uczestnicy gry są równorzędnymi partnerami, gdyż wyobraźnia nie zna granic. A dzieci wydają się jej mieć w nadmiarze (o ile coś takiego można mierzyć kategoriami nadmiaru czy niedoboru). I do tego jest to gra piękna…
Mowa o grze „Dixit” i „Dixit Odyssey” . Podstawowa wersja gry zawiera 84 barwnych kart, na których znajdują się pełne magii obrazki, planszę, po której będą przemieszczały się króliki (jest ich sześć) oraz znaczniki w kolorach królików, które posłużą graczom do oznaczania karty narratora. Zasada gry polega na tym, że każdy z graczy otrzymuje 5 lub 6 kart, których nikomu nie może pokazać. Pierwszy gracz, który znajdzie jakieś skojarzenie z wybraną kartą rozpoczyna grę. Podaje skojarzenie, następnie reszta uczestników odnajduje w swojej talii kartę, która pasuje do skojarzenia narratora, po czym oddają ją narratorowi (on może widzieć wszystkie karty). Narrator tasuje karty i wykłada je odkryte. Każdy uczestnik (poza narratorem) zgaduje, która karta należy do narratora podają cyfry ze swoich znaczników. Podlicza się punkty zgodnie z opisem w instrukcji, a następnie przesuwa się króliki na planszy zgodnie ze zdobytą ilości punktów. Każdy dobiera sobie po jednej karcie ze stosu (zawsze trzeba mieć tyle kart, ile miało się na początku gry). Kolejną runda idzie zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Gra się toczy aż do wyczerpania kart. Może to być trudne jeśli dokupiło się „Dixit Odyssey”  (wersja dla 12 osób) i kolejne dwie talie kart.
Zabawa jest tym lepsza, im mniej jednoznaczne są skojarzenia.

Jak korzystam z „Dixit” na etyce?
Na początku gram zgodnie z instrukcją. Moim celem jest nauczyć dzieci zasad gry i rozgrzać ich wyobraźnię. Przyzwyczaić ich do obrazów na kartach. Pierwsze skojarzenia bywają proste, typu: noc, miłość, zabawa, śmierć. Często opisują to, co jest na karcie. Ale przy kolejnych zajęciach skojarzenia stają się coraz bardziej wyrafinowane, niejednoznaczne. Te lekcje mają dla mnie dużą wartość estetyczną, integracyjną. Pobudzają do myślenia.
Inną wersją jest stworzenie listy słów-pojęć etycznych, związanych z moralnością, i następnie poprze wybór lub losowanie słowa dopasowywać kartę.
Na razie najbardziej subtelną formą tej gry było dobieranie kart do cytatów filozofów na temat zagadnień etycznych. Trzeba zgromadzić sobie zapas różnych cytatów, fragmentów tekstów filozoficznych, zapisać na kartonikach i dawać je do losowania. Uczeń zapoznaje się z tekstem, wybiera kartę, a następnie czyta, podczas, gdy pozostali uczestnicy dobierają swoje karty. A potem gra idzie według instrukcji.
Pierwszą reakcją dzieci po wylosowaniu cytatu jest czasem niechęć, że nie ma się dobrej karty. Że to jest zbyt trudne. Jednak po pewnym czasie te wątpliwości znikają. Nie ma też ze znalezieniem karty właściwej. Odgadywanie kart też nie staje się problemem.
Przy niektórych cytatach można się zatrzymać i podyskutować o nich. Co uczniowie o tym myślą? Czy zgadzają się z postawionym stanowiskiem? W grupach starszych, zaznajomionych z filozofią można wymagać od uczniów skojarzeń z konkretnymi filozofami, z nurtami w filozofii i etyce, z jakimś charakterystycznym pojęciem, zdaniem, które wypowiedział znany filozof. Możliwości niewątpliwie może być wiele. Wszystko zależy od wyobraźni nauczyciela i od grupy.
Gra jest dostępna w wielu sklepach z grami, m. in. Venco, Rebel. Zdobyła wiele wyróżnień i nagród. Gorąco polecam. Sama będę nadal ćwiczyła swoją wyobraźnię. Wiele przyjemności sprawia mi oglądanie kart i snucie różnych skojarzeń z nimi.

wtorek, 17 września 2013

Bardzo zaniedbałam wpisy. Postaram się w tym roku szkolnym nadrobić zaległości.
Jestem już po kilku lekcjach etyki w klasach starszych. Dzisiaj spróbowałam podjąć kwestię narkotyków. Dlaczego ten temat? Bo czytam książkę "Dzieci wojny narkotykowej", w której znajdują się eseje dotyczące miejsca dzieci i młodzieży w przegranej wojnie narkotykowej. Przegranej przez państwa, które ją wypowiedziały i toczyły.
Temat trudny w szkole podstawowej, chociaż dzieci wiedzą dużo o narkotykach. Narkotyki budzą emocje i ciekawość. Nawet wówczas, gdy nigdy nikt ich nie zażyje. Sama będąc młodzieżą zaczytywałam się w książkach o narkomanach ("Pamiętnik narkomanki", "My dzieci z dworca Zoo") i narkotykach (pisanych m. in. przez Marka Kotańskiego). Ta wiedza i pociąg do tematu szczególnie mnie zniechęcił do eksperymentów.
Dzieci zauważają, że dziwne jest to, iż w jednych państwach prawo bardzo karze handlujących i biorących narkotyki, a w innych jest łagodne i dopuszcza zażywanie ich w celach medycznych (USA, Czechy). Wiedzą, że branie narkotyków jest złe, lecz mają trudności z uzasadnieniem tego zła. Trzeba wielu pytań by mogły sformułować jakieś sensowne wnioski.
Czasem po takiej trudnej lekcji zastanawiam się czy warto podejmować takie tematy. Zainteresowanie jest duże, mimo dość oszczędnego zaangażowania w dyskusję. Mimo to chyba trzeba zahaczać o bieżące problemy, o których można usłyszeć i przeczytać w mediach, nawet w szkole podstawowej.

niedziela, 23 grudnia 2012

Od filozofii do... biegunki

Od jakiegoś czasu w grupach starszych wprowadzam łańcuchy skojarzeń jako sposób na zainteresowanie tematem i rozbudzenie twórczego myślenia. Początkiem łańcucha jest idea przewodnia, której będzie poświęcona lekcja, natomiast koniec łańcucha może być... zaskoczeniem, jak w tytule bloga.
Jest to fajne ćwiczenie zaczerpnięte z technik twórczego myślenia z książki E. Nęcki: Trening twórczości, GWP, Gdańsk 2005. Dzieci świetnie się przy tym bawią. Czasem trudno jest wyjść poza 2-3 skojarzenia (tak było z komputerem przy lekcji poświęconej przestępstwom w cyberprzestrzeni), ale gdy minie to chwilowe "zawieszenie" często pojawia się 20 i więcej skojarzeń. Dzieci na budowanie takiego łańcucha mają określony czas: od 3 do 5 minut.
Wydaje się, że w łańcuchu odchodzi się od idei przewodniej w sposób dość znaczący, ale po przeanalizowaniu większości łańcuchów (dzieci czytają je i wyjaśniają niezrozumiałe dla innych uczestników skojarzenia) okazuje się, że zawierają one w sobie liczne idee mieszczące się w pojęciu początkowym.
Przedstawię dwa łańcuchy (sama też biorę udział w zabawie, ale poniższe skojarzenia nie są moje):
FILOZOFIA - mądrość - nauka - uczniowie - szkoła - tablica - czytanie - pisanie - komputer - internet - Google - hala serwerowa - dom - lodówka - jedzenie - otyłość - bieganie - sport - konkurencja - test - wiedza - użyta do zła - podsadzenie sejmu - sąd - więzienie - ŚMIERĆ.
Gdyby przyjąć definicję, że "filozofia to przygotowanie się do śmierci" to autor tych skojarzeń dość długą drogą doskonale utrafił w sedno tematu.
BÓG - zło - piekło - kaloryfer - gorąco - lato - słońce - pot - zmęczenie - sport - piłka nożna - WSPÓŁPRACA.
Idea Boga i religia ma tworzyć wspólnotę. Pojedynczy człowiek i jego wiara niewiele znaczą, a więc i ten autor dotarł do jednego z aspektów religijności wywodzącej się od wiary w Boga.

wtorek, 11 grudnia 2012

Debata o etyce

1 grudnia odbyła się z okazji Festiwalu Racjonalistycznego debata dotycząca etyki w polskich szkołach (i nie tylko, bo panelistą był również przedstawiciel Związku Niemieckich Humanistów). Niestety najwięcej uznania i dobrych praktyk dotyczyło szkół niepublicznych. Wizerunek polskiej szkoły, jakoby świeckiej i wolnej od światopoglądu, nie jest budujący. Oto link do strony, na której można poczytać o tym spotkaniu: http://ruchks.pl/content/etyka-w-szkole-debata-w-ramach-vii-festiwalu-racjonalistycznego.